Cieszyn wraca do gry

Za kilkanaście dni oddany do użytku zostanie fragment linii kolejowej nr 190 z Goleszowa do Cieszyna. Miasta podzielonego granicą polsko-czeską, gdzie jeszcze właśnie 8 lat temu przepaść w jakości transportu zbiorowego była kolosalna na rzecz naszych południowych sąsiadów. Jednocześnie przykład tego miasta pokazuje, że działalność miłośników i organizacji prokolejowych ma sens bo gdyby nie ci zapaleńcy to najprawdopodobniej Cieszyn dzisiaj nie wracałby do miast dysponujących ciekawą siatką połączeń kolejowych (pamiętajmy także o bardzo dobrej ofercie po czeskiej stronie miasta) i dysponującym sprawnym i nowoczesnym centrum przesiadkowym . Dzisiaj kilka słów o ostatnim etapie powrotu normalności transportowej do Cieszyna oczami Konduktora Przemka, który brał udział w tych wszystkich działaniach społecznych od początku i dzisiaj też może powiedzieć o sobie, że dołożył coś od siebie by wszystkie te starania zakończyły się sukcesem.

Choć tytuł może zastanawiać przeciętego czytelnika, jednak ja chciałem, żeby był to tekst odautorski, tekst osobisty. Dlaczego? Dlatego, że Cieszyn dla Konduktora Przemka to miejsce szczególne i miejsce, w które włożył wiele serca i kolejowej pasji, ale zacznijmy od początku.

Od paru tygodni bardzo często promuję na swoim profilu połączenia kolejowe do Cieszyna i sam Cieszyn. Chcę, aby z pociągów korzystało jak najwięcej ludzi. Dlatego też bardzo się cieszę, że udało się przy współudziale Kolei Śląskich akceptować bilet miesięczny, który będzie ważny na trasie Chybie-Cieszyn – Chybie, zarówno trasą przez Zebrzydowice, jak i trasą przez Chybie. Jednak przecięty Kowalski powiedziałby mi, że mam puknąć się w głowę i nie promować nowej linii kolejowej. W takim razie ja bym zapytał tę osobę, kto na tę chwilę Cieszyn promuje? Ano nikt.

Jako osoba, która promuje kolej niezależnie od przewoźnika i regionu, nie zauważyłem, aby ktoś do tej pory oprócz mnie promował nową linię z Goleszowa do Cieszyna. Mamy już ponad połowę sierpnia. Poza rozkładem jazdy, w portalu pasażera, potencjalnemu podróżnemu, który może się udać do grodu nad Olzą, nie zaprezentowano niczego innego. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że się chwalę i przypisuję sukces promocji kolei, ale okazje się, że gdyby nie kolejowi aktywiści i media, to osoby i instytucje odpowiedzialne za transport nic na ten temat by nie powiedziały.

Poza moją osobą bardzo dużą cegiełkę w promocję nowej linii wkłada także portal Koleje Śląska Cieszyńskiego, o linii pisał także Rynek Kolejowy. Tylko czemu  w tej całej promocji nie ma urzędników z urzędu, który kolej dotują? Dlaczego nie napisano choćby słowa o reaktywacji połączeń, nie załączono rozkładów jazdy? Czemu ja czy Koleje Śląska Cieszyńskiego, czy w końcu Rynek Kolejowy mają o to dbać, skoro nawet nie dotują przewozów na tej linii.

Wracając do historii, to przypomnę, że przez zaniedbania wielu osób i braku promocji kolei w Cieszynie z tamtejszej stacji odjeżdżał JEDEN, tak JEDEN pociąg na dobę!

Teraz tekst pojawia się na kolejnym portalu, który przyczyni się do promocji nowej linii, ale osób, które powinny się tym faktycznie zająć nadal nie widać. Ja ze swojej strony obiecuję, że pojadę z Cieszyna pierwszym pociągiem w niedzielę 4 września o piątej rano, zrobię zdjęcia, może porozmawiam z pierwszymi podróżnymi. Może ktoś przyjedzie później do Cieszyna i może przetnie, chociaż jakąś wstążkę. Jednak czy przy braku połączeń przez samego organizatora jakkolwiek promocja połączeń ma sens i czy Cieszyn z linią do Goleszowa, która jest po remoncie, faktycznie wróci do gry. To się jeszcze okaże…

Tekst i foto: Konduktor Przemek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa plików cookies (cisteczka).
Wykorzystywanie plików Cookie
Informacje o cookies
AKCEPTUJĘ